Artykuł
Śledzenie konwersji w Google Ads – bez tego nie wiesz, czy kampania zarabia
Brak śledzenia konwersji to najpoważniejszy błąd, jaki można popełnić w Google Ads. Bez niego płacisz za kliknięcia i nie wiesz, które z nich zamieniły się w klientów. Optymalizacja staje się zgadywanką, a budżet – wydatkiem bez kontroli.
Konwersję możesz skonfigurować na kilka sposobów: wypełnienie formularza (śledzenie strony podziękowania), kliknięcie w numer telefonu, czas spędzony na stronie lub przewinięcie. Dla firm usługowych najważniejsze to formularz i telefon.
Technicznie – najłatwiej wdrożyć śledzenie przez Google Tag Manager – jeden tag, wszystkie zdarzenia zarządzane bez edycji kodu strony. Pamiętaj, żeby przetestować czy konwersja faktycznie się rejestruje zanim wpuścisz ruch – narzędzie Google Tag Assistant pomoże to zweryfikować.
Jedna ważna zasada – nie liczy konwersją każdego zdarzenia. Mierz tylko działania, które mają realną wartość biznesową. Zbyt szeroka definicja konwersji fałszuje dane i myli algorytm Smart Bidding.
