Większość studiów tatuażu wrzuca prace na Instagram i liczy, że to wystarczy. I przez jakiś czas może wystarczać — ale Instagram nie pozycjonuje się w Google, nie buduje długoterminowej widoczności i w każdej chwili może zmienić algorytm albo zablokować konto. Klient, który nie zna Cię z polecenia, zaczyna szukanie od Google. Wpisuje „studio tatuażu [miasto]" albo szuka konkretnego stylu — black and grey, realistyczny, geometryczny. Jeśli nie masz strony, nie masz tam co szukać. A nawet jeśli masz stronę — jeśli ładuje się wolno, wygląda generycznie i słabo pokazuje Twoje prace, klient przechodzi do następnego wyniku. W branży, gdzie estetyka jest wszystkim, strona musi być na poziomie Twojej sztuki.